Start » Polecane, Szczyrk

Każdy ma swój wondół do przejścia…

8 lutego 2010 1 183 wizyt 1 Komentarz
Martyna Wojciechowska podsumowała Koronę Ziemi jako projekt „Siedem lat, siedem kontynentów, siedem szczytów”. fot. Wojciech Trzcionka

Martyna Wojciechowska podsumowała Koronę Ziemi jako projekt „Siedem lat, siedem kontynentów, siedem szczytów”. fot. Wojciech Trzcionka

Pokazy filmów o tematyce górskiej, wystawy zdjęć, ćwiczenia ratowników GOPR czy spotkania z „gwiazdami” himalaizmu złożyły się na pierwszą edycję Festiwalu Górskiego Wondół Challenge w miniony weekend w Szczyrku.

Kilkanaście lat temu ukazała się pośmiertna książka Mirosława Falco Dąsala „Każdemu jego Everest”. Autor zginął 29 maja 1989 roku w lawinie pod najwyższym szczytem świata. Do himalaisty nawiązał Jacek Jawień, pomysłodawca festiwalu, alpinista, ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR.

— Wondół jest określany w encyklopedii jako forma ukształtowania terenu, płaskie dno ze stromymi zboczami. Jest to pewnego rodzaju przenośnia. Jest takie powiedzenie „Każdemu jego Everest”, które my przekształciliśmy na „Każdy ma swój wondół do przejścia”. Tak naprawdę festiwal ma za zadanie połączenie aktywności górskiej, profilaktyki i dobrej zabawy — powiedział Jawień.

Dlatego do hotelu Orle Gniazdo w Szczyrku, gdzie odbyły się wszystkie imprezy (m.in. pokaz ratownictw górskiego z wykorzystaniem śmigłowca) , przyjechali nie tylko himalaiści, w tym tak wybitni jak Krzysztof Wielicki (jako drugi Polak po Jerzym Kukuczce zdobył wszystkich czternaście ośmiotysięczników – przyp. red.), ale także turyści wysokogórscy, dla których szczytem marzeń jest wędrówka po Tatrach czy zrobienie ferraty w Dolomitach. Nie próżnowała w Szczyrku Martyna Wojciechowska, która właśnie skompletowała Koronę Ziemi. Wiele osób chciało sobie zrobić z nią zdjęcie, cały czas składała autografy. Czy czuje się także po części celebrytką? — Celebrytyzm w polskim wydaniu trochę mnie śmieszy. W porównaniu do rynku światowego jesteśmy dość zaściankowi i małomiasteczkowi. Mówienie o jakimkolwiek gwiazdorstwie w Polsce jest zabawne. Nasze gwiazdy nie jeżdżą limuzynami, nie mają ochrony, nie robią zakupów na 5. Alei, tylko zasuwają z siatkami do hipermarketami i z trudem spłacają kredyt — odpowiedziała Wojciechowska.

Wielicki i Wojciechowska mieli podczas festiwalu swoje prezentacje. Wielicki opowiadał o zdowywaniu Korony Himalajów i zimowej eksploracji ośmiotysięczników, a Wojciechowska podsumowała Koronę Ziemi jako projekt „Siedem lat, siedem kontynentów, siedem szczytów”. Osoby, które w sobotę i niedzielę odwiedziły Orle Gniazdo mogły zobaczyć w Wojciechowską także w obiektywie Wojciecha Trzcionki, redaktora naczelnego Gazetycodziennej.pl i jej wortalu GoBeskidy.pl. Zdjęcia przedstawiają himalaistkę w bazie pod Mount Everestem oraz w drodze do niej.

STELA

1 Komentarz »

  • Marcin pisze:

    Sprostowanie: druga edycja.

Dodaj komentarz!

Dodaj komentarz lub trackback ze swojej strony. Możesz także śledzić komentarze w kanale RSS.

Bądź miły. Dbaj o poprawność gramatyczną. Pisz na temat. Nie spamuj.

Możesz używać następujących poleceń:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Blog współpracuje z serwisem Gravatar. Aby wyświetlić swój avatar przy komentarzu, zarejestruj się na Gravatar.